Skip to content

Tag Archives: życie

Reanimacja!

Ależ mnie tu dawno nie było. Ból przyminął- nic tak nie uczy, jak przeciwności losu. Ponad rok temu ktoś mi powiedział, ale Kaśka, jeśli zamartwianie się Ci w czymś pomoże, to siądę z Tobą i będę płakać, ale to nic nie zmieni, poświęć czas i energię tam, gdzie jest to możliwe. Ponad rok temu drzwi zostały mi zamknięte przed nosem, zabrnęłam w ślepą uliczkę. Z dnia na dzień musiałam zakończyć rozdział życia, który trwał 10 lat. Codzienne odbieranie telefonów już nie w celu umówienia wizyty a wręcz odwrotnie odbierało mi całkowicie pewność siebie. Wiedziałam, że zawodzę ludzi, na których mi zależało- nie, nie tylko jako klientów- jako ludzi, z którymi […]

W ten piękny jesienny, deszczowy dzień…

I te uliczki przepełnione ludźmi w kapeluszach, kożuchach, ładnie odprasowani, wyprostowani, kłaniający się nisko. I te dzieci w tych płaszczykach dwurzędowych, a tu dziewczynka w dwóch warkoczach z kokardami czerwonymi ja mak. I te witryny; to z kapeluszami, a tam z kożuchami, zza roku widać Pana szewca co z zapałem pastuje skórzane buty, każdy się kłania, dyskutuję, mądrze dyskutuję. A patrzcie na tą Panią z pieskiem, gdzieś się śpieszy, pewnym krokiem, obcas, futro i te piękne pełne usta na czerwono pomalowane, piękna prawda? Problemy takie same, a każdy jakiś taki inny, wystrojony, grzeczny, i płaszcze pięknie skrojone, pewnie przez krawca i te sweterki wydziergane przez babcie co przez tydzień codziennie, […]

W ten piękny słoneczny poranek…

A miałam nic nie pisać, nie umiem, nie lubię. Ale muszę Wam coś opowiedzieć. Ten ostatni weekend, ten ciepły, ten cudowny jesienny weekend spędziłam w Zakopanym , choć z przygodami. Na szczycie góry zepsuło nam się auto, mówię do męża po coś Ty na tą wielką górę wjeżdżał? a on :a co ty nie wiesz że Zakopane jest w górach? Zamilkłam:/ A że byliśmy na szczycie wiec  zjechać nie było trudno, nawet zepsutym autem. Szczęście mieliśmy bo gdy auto już zjechało z tej ogromnej góry ukazała nam się wielka reklama MECHANIK SAMOCHODOWY uff odetchnęłam, niestety auto dobę musi zostać . Wypożyczyliśmy zastępcze, a  jeszcze po drodze zapomnieliśmy o bagażach, zostały […]